~BartlomieJobczyk

"podrzucić kamień w wodę" hmm... Jeśli tak wywrócić do góry nogami, to interesujący obraz się pojawia




(zważając na tytuł to następne rękodzieło będzie bogate w pawie zdobienia fajne. do jakiego wieku można tak nosić? (mam już własny, prawie 6-kilowy bagaż)


"Jeśli wstydzisz się jego drżenia, to znaczy,
że działa wokół ciebie kancelaria rzeszy
spraw nieistotnych, królestwa tego świata." klawe


najpierw trzeba czytać wiersz, potem komentarz, co by sobie czegoś nie wypaczyć (np. puenty
po odpaczeniu: odprężająco i intymnie, tak, że nie trzeba nigdzie z wiersza wychodzić, ani do pracy, ani do szkoły.
miło znowu czytać


tekst gładko wpraszający się do czytelnika


ładny finisz


językowy rollercoaster


git wykończenie, ale całością trafia, tym bardziej, że wczoraj bałem się o naszą Naszą, też nie przychodziła, a wcześniej jej matkę z drzewa wystraszoną zdjąłem


chciałem kiedyś coś napisać o poległych statystach w filmach, ale Twój pomysł bije ich na głowę. gratuluję




Najładniej mi tu na pograniczu dwóch strof. Początkowo nie przyswajałem końca bo mi obraz tradycyjnego pochówku go podważał. Ale za kolejnym czytaniem już było lepiej.


gratulacje.


enigmatyczny tekst dla mnie, na przyciągający sposób. np pytanie czego tyczy się tytuł. niepełnosprawnego kolegi? chłopca, którym był peel? czegoś jeszcze? trzecia zwrotka zostawia przedsmak jakiejś szerszej historii.

czyli fajne


english in polish at last


ciekawa pierwsza strofa, szczególnie pierwsze 3 wersy. dalej już różnie


bardzo sympatyczny tekst


II część fajna


je nogi większe od swoich


"tylko 5 pięter dzieli nas od świtu" tylko to ładne dla mnie. dlaczego klasyczny?


"gdzie są kanapie kanary i karaiby?"


świetne, gratulacje


majstersztyk.


szósty wers może udusić gdy się mówi na głos.

Gdzieś widziałem taką grafikę przedstawiającą miasto, stworzone z napisów uformowanych w kształt swoich znaczeń (bloki, chodniki, przechodnie kupe tego było). Jak czytałem zakończenie twojego tekstu pomyślałem sobie o ulicy ułożonej z jednego długiego wersu, kluczącej między tym bałaganem, aż do wylotu, białego pola, lub wspomnianego lasu.
czyli fajne to zakończenie, inspirujące


świetne, akurat na dzisiejszą aurę. gratuluję



1 2 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt